15.11.2019 r. W samym sercu


Podczas spotkania wiele było wspaniałych wspomnień i relacji ludzi, którzy bardzo blisko byli w relacjach z Karolem Wojtyłą. Mówił o tym ks. inf. Bronisław Fidelus, mówił też ks. prałat Jan Pasierbek skierowany do pracy w Bazylice Mariackiej przez metropolitę krakowskiego kard. Wojtyłę we wrześniu 1971 r. Pasierbek został wyświęcony na księdza w 1960 r. przez bp. Karola Wojtyłę. W 20. rocznicę święceń kapłańskich rocznik 1960 pojechał przypomnieć się Ojcu Świętemu. Papież pamiętał ich wszystkich. Ksiądz Pasierbek wspomina swoją rozmowę z papieżem. Ojciec Święty zapytał:
- A ty, Jasiu, gdzie teraz jesteś, bo jak odchodziłem z Krakowa, to siedziałeś w kościele Mariackim.
- Cały czas siedzę w tym miejscu, gdzie mnie, Ojcze Święty, posadziłeś w 1971 r. - odpowiedział Pasierbek.
- A czy siedzisz tam cicho?
- Tak, Ojcze Święty, siedzę cicho.
- No to siedź tam, Jasiu, dalej.
Mijają kolejne lata, a ks. prałat Jan Pasierbek cały czas pełni wolę Jana Pawła II jako penitencjarz w Bazylice Mariackiej.

W książce sporo miejsca poświęcono dziecięcym latom przyszłego papieża, kiedy to razem z matką przyjeżdżał z Wadowic do Krakowa. Wtedy zatrzymywali sie w domu wuja Leona Wiadrowskiego, członka Bractwa Kurkowego. Wiadrowski był świetnym rzemieślnikiem - pozłotnikiem. Jego dziełem są wszystkie ramy do portretów królewskich tworzących dziś galerię królów kurkowych w Celestacie.

b_300_225_16777215_0_0_images_2019_11_obr75610723_670115093815752_1619395299875225600_n-002.jpgb_300_225_16777215_0_0_images_2019_11_obr76710797_509688496291464_8103776334548828160_n-003.jpgb_300_225_16777215_0_0_images_2019_11_obr77085850_2322139347912429_8588794699089707008_n-004.jpg